Skrzynia biegów i 2k Borderlands: Pre-Sequel to przyzwoita gra i świetny wpis w serii, z mnóstwem broni i zabawnymi postaciami. Jednak historia jest całkowicie zbędna dla całej serii.
Borderlands: Pre-Sequel toczy się między pierwszą a drugą grą i próbuje szczegółowo opisać, jak ukochany złoczyńca Handsome Jack z Borderlands 2 stał się szalonym, złym przywódcą Hyperionu. Borderlands 2 kilka razy robi wszystko, aby pokazać, jak małostkowy i okrutny jest Jack, starając się stworzyć postać z taką charyzmą i złośliwością, że gracze zarówno go kochają, jak i absolutnie go nienawidzą.
Szczegółowa historia historii tego złoczyńcy mogłaby być interesująca, ale wynik jest w najlepszym razie kiepski. Pre-Sequel sprawia, że megalomański morderca staje się niemal sympatyczną postacią, a po wydarzeniach, które mają miejsce w Borderlands 2 , to tylko przypomina ludziom o jego okropnych czynach.
Fabuła gry również cierpi z powodu ogólnego braku dobrej zawartości. Wielkim odkryciem w grze jest to, że wysiłki Jacka, aby znaleźć skarbiec na Księżycu, są sabotowane przez Kresy weterani postaci Moxxi, Lilith i Roland. Po tym, jak Jack w końcu dociera do skarbca, przeraża go i doprowadza do szaleństwa. Całą fabułę można streścić w zaledwie kilku zdaniach, więc oprócz kilku unikalnych mechanik rozgrywki, Borderlands: Pre-Sequel jest w większości bezcelowe.
Gra nie robi też wiele dla grywalnych postaci. Głównymi łowcami skarbców w grze są Nisha, Wilhelm, Athena i Claptrap, ale z tej czwórki tylko Nisha i Wilhelm robią coś ważnego później. W Borderlands 2 , okazuje się, że Nisha zostaje szeryfem Lynchwood na planecie Pandora, a Wilhelm zostaje egzekutorem armii Jacka, ale nie ma wcześniej żadnych informacji o ich życiu. Zamiast rozwijać postacie, które gracze mogą zobaczyć później, Pre-Sequel po prostu zabiera ich na przejażdżkę.
Tymczasem Zaginiony Legion atakuje i zmusza gracza do wycofania się na Księżyc na początku gry, a grupa jest budowana jako wielka siła porzuconych górników, którzy zajęli się pilnowaniem skarbca. Ich przywódca służy jako szef pod koniec gry, ale w wielkim schemacie historii Kresy , to jedyny raz, kiedy wspomina się o Legionie - więc zagrożenie nie może być tak wielkie, biorąc pod uwagę ogólny plan rzeczy.
Borderlands: Pre-Sequel próbuje powiązać dwie pierwsze gry, szczegółowo opisując powstanie złoczyńcy drugiego tytułu. Choć to ciekawy pomysł, historia jest ostatecznie nieważna i niepotrzebna.